Archive for August, 2008

posted by Moto Maniak on Aug 20

Polacy oszaleli na tle pojazdów ATV (all-terrain vehicle) potocznie zwanych quadami.

Jeszcze trzy lata temu widywało się na ulicach i leśnych drogach pojedyncze egzemplarze, ale od zeszłego roku mamy prawdziwą quadomanię. Jeździ się po terenach zabudowanych i leś­nych, grupowo i samotnie, jeżdżą dorośli, starcy, kobiety, a nawet dzieci.

Choć pro­wa­dze­nie quada formalnie wymaga posiadania prawa jazdy kategorii B, co bogatsi rodzice kupują autka jako komunijne prezenty. Pokolenie dzisiejszych 30-latków marzyło o desk­orolkach i motorynkach, a dzisiaj to właśnie quad spędza najmłodszym sen z powiek.

– Trochę dziwi mnie kupowanie quadów małym dzieciom – mówi Sławek Zabiegalik z Gdańska, quadowy rajdowiec, który oprowadza nas dziś po quadowych trasach. – Ludzie myślą, że quad to za­bawka, taki mały, śliczny, niegroźny. Ale ostrzegam, kiedy zbliżacie się do maszyny pierw­szy raz, zdejmijcie czapki z głów i okażcie szacunek, bo to poważna rzecz.

Podróżowanie quadem nie przypomina jazdy na motorze – nie wolno balansować ciałem ani wystawiać na boki nóg (połamie je pierwszy napotkany krzak). To jest jak jazda na koniu. Maszynę ściska się między udami, nogi trzyma na pod­nóżku jak w strzemionach i bardzo uważa się na wertepach.

Każdy, kto kiedyś wjechał na rowerze na wystający korzeń i nie podniósł czterech liter z siodełka, dobrze wie, co znaczy ten ból. Jeśli ktoś zapomni się w ten sposób przy prędkości powyżej setki, obrażenia mogą być poważne. Ich stopień zależy od tego, czy pozostanie się w siodle, czy też przekoziołkuje. I czy quad pojedzie dalej, czy wywróci się na nas.

posted by Moto Maniak on Aug 20

Jedna na szesnaście stacji paliw w Polsce sprzedaje benzynę i olej napędowy złej jakości. Jeśli chodzi o autogaz, problemów można spodziewać się w co dwudziestym punkcie.

Z losowych kontroli przeprowadzonych od stycznia do końca czerwca przez Inspekcję Handlową wynika, że w porównaniu z pierwszą połową 2007 r. poprawiła się jakość sprzedawanej benzyny. Nieprawidłowości stwierdzono w 5,36 proc. wybranych próbek (rok temu było to 6,29 proc.). Pogorszyła się natomiast jakość oleju napędowego – zakwestionowano 7,03 proc. próbek (o 5,98 proc. więcej niż przed rokiem).

Najwięcej problemów z jakością paliw stwierdzono na stacjach w województwie świętokrzyskim (13,95 proc.) oraz mazowieckim (12,5 proc.) i pomorskim (11,1 proc.). Najlepiej było w województwie opolskim – wszystkie przebadane tam próbki benzyny i oleju spełniały wymagane normy.

Najczęściej inspektorzy kwestionowali temperaturę zapłonu. Jeśli jest zbyt wysoka, powoduje spadek wydajności pracy silnika i wzrost emisji szkodliwych substancji do środowiska. Za niska stwarza niebezpieczeństwo wybuchu paliwa. W poprzednich latach dominowała nieprawidłowa zawartość siarki – w tym roku jej przekroczenia zarejestrowano tylko w pięciu przypadkach. Zbyt duża ilość tego pierwiastka w paliwie powoduje zmniejszenie sprawności i trwałości katalizatorów. Z jednej strony zwiększa więc ilość toksycznych składników uwalnianych do atmosfery a z drugiej naraża właściciela na większe koszty związane z serwisowaniem. Może to być także przyczyną korozji silnika.

W ramach losowych kontroli autogazu nieprawidłowości stwierdzono w 4,66 proc. przypadków. Podczas sprawdzania stacji sprzedających LPG, co do których zgłoszono wcześniej zastrzeżenia, okazało się, że problem z jakością miało 16,16 proc. z nich.

Inspekcja Handlowa przeprowadziła także kontrole w punktach, na które napłynęły skargi i informacje od konsumentów oraz m.in. policji, a także tych, na których w latach ubiegłych ujawniono nieprawidłowości. Pobrano 1070 próbek benzyny i oleju napędowego oraz 198 próbek LPG. W przypadku benzyn i oleju wymagań jakościowych nie spełniało 5,79 proc. próbek (w zeszłym roku 5,54 proc.) Zakwestionowano także 16,16 proc. próbek autogazu.

W wyniku kontroli w pierwszej połowie 2008 r. przebadano łącznie 970 stacji sprzedających benzynę i olej napędowy oraz 541 gaz LPG. Do prokuratur skierowano 70 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dotychczas wszczęto dochodzenia w 36 przypadkach. Zgodnie z prawem za obrót paliwem złej jakości grozi kara grzywny w wysokości do 1 mln zł, a nawet kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Inspekcja Handlowa wydała także 18 decyzji o wycofaniu z obrotu paliw, których jakość znacznie odbiegała od obowiązujących norm oraz powiadomiła o tym wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska.

Kontrole przeprowadzane są przez inspektorów Inspekcji Handlowej, którzy pobierają po dwie próbki paliw. Pierwsza z nich, tzw. podstawowa, badana jest bezpośrednio po pobraniu w akredytowanych laboratoriach. Jeśli wykazana zostanie niezgodność z obowiązującymi normami przedsiębiorca może zażądać badania drugiej próbki, tzw. kontrolnej.

Co powoduje złe paliwo

W przypadku zatankowania benzyny niewłaściwej jakości możliwe są:

- detonacyjne spalanie paliwa powodujące uszkodzenie elementów silnika,

- problemy z uruchomieniem jednostki napędowej, zaburzenia jego pracy, a nawet nagłe unieruchomienie silnika,

- nadmierne zużycie silnika na skutek rozcieńczenia oleju silnikowego ciężkimi frakcjami paliwa,

- skrócenie żywotności katalizatora, a w konsekwencji w wielu nowoczesnych silnikach zakłócenie pracy systemu sterowania dawką paliwa i problemy z właściwą pracą jednostki napędowej

W przypadku zatankowania oleju napędowego niewłaściwej jakości możliwe są:

- wzrost zużycia paliwa i nadmierna głośność silnika,

- obniżenie mocy,

- rozcieńczanie oleju silnikowego i w konsekwencji nadmierne zużycie silnika,

- korozję elementów jednostki napędowej